Jak pilnować budżetu budowy i nie zwariować przy fakturach

Mówi się, że każda budowa kosztuje na koniec o 20% więcej niż planowano. Często nie chodzi o droższe materiały, ale o to, że inwestor traci kontrolę.

Przy budowie domu czy remoncie mieszkania przez Twoje ręce przechodzą setki paragonów. Małe zakupy w marketach budowlanych, faktury za beton, zaliczki dla wykonawców. Jak w tym wszystkim zachować porządek?

Dlaczego „pudełko po butach" nie działa

Wielu budujących wrzuca paragony do pudełka czy segregatora myśląc „dodam to kiedyś". To najgorsza strategia.

  1. Papier termiczny blaknie: Paragony ze sklepów po kilku miesiącach na świetle blakną. Gdy będziesz ich potrzebować do reklamacji czy banku, zostanie tylko puste miejsce.
  2. Utrata kontroli: Nie wiesz, ile pieniędzy zostało. Masz wrażenie „jeszcze jest", aż nagle okazuje się, że na kuchnię nie starczy.
  3. Stres: Szukanie konkretnej faktury za okna w stercie papierów to koszmar.

Excel: Dobry sługa, zły pan

Excel jest lepszy niż papier, ale ma jedną zasadniczą wadę: Musisz przy nim usiąść.

Szczerze – kto ma po całym dniu na budowie ochotę siadać do komputera i przepisywać liczby z kartek do komórek? Zwykle odkładasz to na później, aż nazbiera się tak dużo, że rezygnujesz.

Nowoczesne rozwiązanie: Digitalizacja w kieszeni

W 2026 roku nie musisz nic przepisywać. Najskuteczniejszy sposób pilnowania kosztów to skanowanie od razu w sklepie.

Z aplikacją taką jak Dovizor proces jest prosty:

  1. Kupujesz materiały.
  2. Jeszcze w samochodzie na parkingu fotografujesz paragon telefonem.
  3. Sztuczna inteligencja (AI) sama odczytuje datę, sklep i kwotę.
  4. Papierowy paragon możesz wyrzucić (lub schować do archiwum), a dane są już bezpieczne.

Pogrupuj wydatki

Wiedza, że wydałeś 2 miliony, nic nie daje. Musisz wiedzieć na co. Polecamy dzielić koszty na etapy:

  • Płyta fundamentowa
  • Stan surowy (mury, stropy)
  • Dach
  • Okna i drzwi
  • Instalacje (elektro, woda)
  • Prace wykończeniowe

Dzięki temu w połowie budowy zobaczysz: „Aha, na stanie surowym zaoszczędziliśmy, więc możemy kupić droższe płytki do łazienki."

Ostatnia rada: Fotografuj też szczegóły

Gdy kupujesz materiały, zrób im zdjęcie. Często zostaje paczka styropianu czy worek kleju. Gdy masz w aplikacji zdjęcie z kodem produktu, łatwo zwrócisz to w sklepie lub sprzedasz.

Chcesz mieć porządek w paragonach? Wypróbuj Dovizor – zrób zdjęcie paragonu, a resztą zajmiemy się my.